MISJE

RWANDA - "KRAJ TYSIĄCA WZGÓRZ"

Przedszkole Sióstr Miłosierdzia św. Wincentego a Paulo w Tczewie, podjęło się duchowej i materialnej adopcji wspierając misje prowadzone przez siostry Szarytki w "Compagnie des Filles de la Charitte, Kickuro, B.P. 6841 Kigali, Rwanda, Afrique".
Od maja 2018 roku adopcją zostało objęte dziecko o imieniu Nisingizwe. Natomiast 2 dziecko Joselyne Uwamariya zostało adoptowane przez konkretnych rodziców z naszego Przedszkola od października 2018 roku.
Fundusze na adoptowane dziecko z naszego Przedszkola są zbierane w czasie możliwości zakupienia “misyjnych cegiełek”, które są przekazywane siostrze misjonarce Sabinie Potrykus SM z Rwandy.

HISTORIA

Rwanda to państwo położone w środkowo-wschodniej Afryce, zwane „Krajem tysiąca wzgórz”. Jest to kraj niewielki, powierzchnią zbliżony do województwa lubelskiego. Mieszka w nim aktualnie ponad 12 mln mieszkańców. Do tego pięknego i górzystego kraju o łagodnym klimacie w 1973 roku przyjechały pierwsze Siostry Miłosierdzia, aby podjąć pracę w parafii w Mukungu, na zaproszenie księdza proboszcza, który był francuzem i dobrze znał pracę sióstr we Francji, w wiosce położonej wysoko w górach. Od początku Siostry pracowały w grupie międzynarodowej. Pierwsze misjonarki wysłane przez Matkę Generalną pochodziły ze Słowenii, Francji, Hiszpanii i Brazylii. Obecnie w prowincji Afryka Centralna, do której należą kraje: Rwanda, Burundi, Republika Środkowej Afryki pracuje 85 sióstr z 9 krajów: Hiszpanii, Słowenii, Kolumbii, Brazylii, Wietnamu, Polski, Rwandy, Burundi i Kongo. 

Rwanda jest bardzo młodym kościołem. Pierwsi misjonarze, Ojcowie Biali, przybyli tutaj w 1900 r., a już w 1917 r. zostało wyświęconych dwóch pierwszych kapłanów z Rwandy. Kościół w Rwandzie jest dynamiczny, ale potrzebuje jeszcze pomocy z zewnątrz, aby ugruntować i wzmocnić wiarę. Potrzebuje ludzi, którzy żyją wiarą i głoszą Jezusa, niezależnie od tego, co się robi.

W te realia wpisują się również Siostry Miłosierdzia, niosąc pomoc najbardziej potrzebującym, zapomnianym przez świat, ale, co jest najważniejsze, staramy się zanieść Jezusa, który kocha wszystkich niezależnie od koloru skóry czy sytuacji ekonomicznej, który otwiera swoje ramiona i mówi „Przyjdźcie do mnie wszyscy, a Ja was pokrzepię” (Mt 11, 28). To On pokazał nam, że można zmienić świat, niosąc innym miłość i głosząc Jego Ewangelię.

 

NASI PODOPIECZNI

Compagnie des Filles de la Charite, Kicukiro

ADOPCJA NA ODLEGŁOŚĆ

Przedszkole Sióstr Miłosierdzia
św. Wincentego a Paulo
ul. Kaszubska 17
83-110 Tczew

Szanowni Pedagodzy,
Rodzice, Drogie Dzieci!

 

        Dziękuję za przystąpienie do programu Adopcja na odległość, którego celem jest pomoc w wykształcaniu ubogich dzieci i młodzieży. Wspierana placówka znajduje się w Rwandzie.
        Wpłaty będą przeznaczone przede wszystkim na edukację (zakup pomocy naukowych, przyborów i podręczników szkolnych), zakup odzieży, dożywianie oraz na pokrycie innych niezbędnych wydatków dla przedszkolaków.
       W celu uniknięcia pobierania prowizji przez państwo ze zgromadzonych ofiar pieniądze są przekazywane bezpośrednio siostrze misjonarce, Sabinie Potrykus.
        Szczegółowe informacje o dzieciach można uzyskać w biurze przedszkolnym.

Z wyrazami szacunku:

s. Cecylia Blamowska SM

Bóg Zapłać!


„Przyjdźcie do mnie wszyscy, a Ja was pokrzepię” (Mt 11, 28).

HISTORIA NISINGIZWE I UWAMARIYA

 

Nazywam się Nisingizwe Thank you Laurent. Urodziłam się  06/12/2013 roku.
Mój Tata, który nazywa się  Uzayisenga Laurien jest obecnie w więzieniu.
Moja mamusia, która nazywała się Nyirajyambere Zibia już umarła. 
Obecnie wychowuje mnie moja ciocia. Pomimo trudności  jestem silna, nie poddaje się. Czasem koleżanki i koledzy śmieją się ze mnie i mi dokuczają, ale staram się tym nie przejmować.

 

Nazywam się Joselyne Uwamariya i mam 3 lata. Mam czworo rodzeństwa,  w tym 2 starszych braci. Uczę się w przedszkolu prowadzonym przez siostrę Sabinę. Jestem tutaj dopiero pierwszy rok. Sytuacja finansowa  mojej rodziny jest trudna ponieważ mój tata pije dużo alkoholu. Tata traci wszystkie pieniądze na picie. Moja mama musi o wszystko dbać, ale często sobie nie radzi. Bardzo często jemy z rodzeństwem raz dziennie a czasem nawet wcale. Na szczęście możemy zjeść obiad w szkole. Mieszkamy na obrzeżach Kigali i, aby się tu dostać musimy iść 2 godziny. 

Nie potrafisz zrobić tego, co ja. A ja nie potrafię zrobić tego, co ty. Ale razem możemy zrobić coś pięknego dla Boga.

bł. MatkaTeresa z Kalkuty

MISJA - OKOLICA I SZKOŁA

PRAWDZIWE SZCZĘŚCIE

„Można nie pomagać, można znaleźć wiele racjonalnych argumentów dla konkretnych przypadków, aby nie pomagać. Ale to nic nie zmieni. Nadal będą głodni, chorzy, cierpiący, potrzebujący. Lepiej zgrzeszyć nadmiarem dobroci i naiwności, niż nadmiarem kalkulacji i nieufności.” o. Fabian Kaltbach OFM

MISJA - ŚWIĘTO ŚW. WINCENTEGO A PAULO

MISJA - SIOSTRA SABINA

ZAŁOŻYCIELE ZGROMADZENIA SIÓSTR MIŁOSIERDZIA

Św. Wincenty a Paulo (1581-1660)

Św. Ludwika de Marillac (1591-1660)

„Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię”. (Mt 11,28)

Zgromadzenie Sióstr Miłosierdzia liczy na całym świecie ponad 15 tys. członkiń. Jest obecne na wszystkich kontynentach. Siostry służą w 94 krajach świata. Do Polski przybyły już ponad 350 lat temu. Zaprosiła je królowa Polski, Maria Gonzaga, Francuzka, żona króla Jana Kazimierza, która należała do Stowarzyszenia Pań Miłosierdzia w Paryżu. Ona osobiście znała ks. Wincentego a Paulo, który na jej prośbę wysłał Siostry do Warszawy w 1652 r.

Aktualnie w Polsce jest ponad 900 szarytek w trzech prowincjach – warszawskiej, krakowskiej i chełmińsko-poznańskiej. Ta ostatnia rozciąga się od Bałtyku, przez Pomorze, Warmię i Wielkopolskę aż do Śląska.

Siostry Miłosierdzia, pragnąc naśladować Chrystusa i nadal prowadzić Jego misję, obierają życie oparte całkowicie i wyłącznie na radach ewangelicznych: czystości, ubóstwa i posłuszeństwa, dzięki którym stają się dyspozycyjne, by odpowiedzieć celowi Zgromadzenia, jakim jest służba Chrystusowi w Ubogich. W to wszystko wpisuje się maryjny i misyjny charakter posługiwania.